WIADOMOŚCI
Piłkarze Barcelony wygrali z Realem Madryt 2:0 i objęli pozycję lidera w La Liga. Gości do zwycięstwa znów poprowadził nieoceniony Leo Messi, strzelec pierwszego gola. Należy także wyróżnić Xaviego, autora podań otwierających drogę do bramki rywala.
Piłkarze Barcelony stanęli dziś na wysokości zadania. Wygrali z Realem Madryt 2:0 i objęli pozycję lidera w La Liga. Gości do zwycięstwa znów poprowadził nieoceniony Leo Messi, strzelec pierwszego gola. Należy także wyróżnić Xaviego, autora podań otwierających drogę do bramki rywala.
Piłkarze obu klubów uczcili minutą ciszy pamięć ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Zginęło w niej najprawdopodobniej 96 osób, w tym prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z małżonką. Piłkarze Realu Madryt zagrali ponadto z czarnymi opaskami , był to gest solidarności z wszystkimi Polakami, a zwłaszcza z Jerzym Dudkiem, bramkarzem tego klubu.
Pierwszą okazję do zdobycia bramki Barcelona miała dopiero w 16. minucie spotkania. Dani Alves uderzył z rzutu wolnego, piłka przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką bramki, strzeżonej przez Ikera Casillasa. Real odpowiedział dopiero siedem minut później. Po ładnej akcji całego zespołu strzał sprzed pola karnego oddał Xabi Alonso, lecz piłka minęła słupek bramki. W 33. minucie Messi zagrał do Xaviego, który odwdzięczył mu się prostopadłym podaniem. Argentyńczyk ograł Albiola i strzelił obok bezradnego Casillasa. Dogodną sytuację do wyrównania zmarnował kilka minut później Xabi Alonso, oddając niecelny strzał głową z kilku metrów. Do końca pierwsze połowy wynik już się nie zmienił i Duma Katalonii schodziła na przerwę, prowadząc z Realem 1:0.
Drugą połowę meczu piłkarze obu zespołów rozpoczęli bardzo spokojnie. Świadkami pierwszej groźnej sytuacji byliśmy dopiero w 55. minucie, kiedy to płaski strzał Cristiano Ronaldo wybronił Victor Valdes. Na odpowiedź Barcelony czekaliśmy jedynie minutę. Najważniejsze było to, że była to odpowiedź niezwykle skuteczna. Pedro dostał piłkę znajdując się około 30 metrów od bramki Realu . Po indywidualnym rajdzie oddał strzał z linii pola karnego i podwyższył prowadzenie na 2:0. Drugą asystę w tym spotkaniu zaliczył Xavi. Od tego momentu inicjatywę przejął Real. Dwa strzały z rzutów wolnych oddał Ronaldo, za pierwszym razem trafił w mur, za drugim piłka wpadła w ręce Valdesa. Kolejną dogodną sytuację Portugalczyk miał w 68. minucie, strzał z ostrego kąta obronił jednak Valdes. Chwilę później Rafaela van der Vaarta zastąpiła legenda Realu, Raul. w kolejnych fragmentach spotkania swój kunszt pokazywał Leo Messi. Na wysokości zadania stawał jednak Iker Casillas, broniąc strzały z 14. i 10. metra. Przy drugim strzale genialnym podaniem popisał się Xavi. W 86. minucie piłka wylądowała w bramce Barcelony. Sędzia jednak słusznie nie uznał bramki Raula po tym, jak chwilę wcześniej ręką pomógł sobie Karim Benzema. Francuz pojawił się na boisku parę minut wcześniej, zmieniając Gonzalo Higuaina. Wynik nie zmienił się aż do ostatniego gwizdka sędziego i zwycięstwo Barcelony na Santiago Bernabeu stało się faktem.
Barcelonie po raz pierwszy w historii udało się wygrać na Bernabeu drugi raz z rzędu. Po raz pierwszy wygrali także czwarty kolejny mecz przeciwko Królewskim. Genialne zawody zagrał przede wszystkim Xavi, który asystował przy obu bramkach. Po raz kolejny nie zawiódł Leo Messi, bramkę dołożył także Pedro. Czyste konto zachował Victor Valdes. W tej chwili nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się ze zwycięstwa nad odwiecznym rywalem i objęcia prowadzenia w tabeli La Liga. Cieszyć się, mimo tego, co wydarzyło się dziś w Smoleńsku…
Real Madryt - FC Barcelona 0:2 (0:1)
0:1 Messi 33'
0:2 Pedro 56'
Real Madryt: Casillas,Ramos, Albiol, Garay, Arbeloa; Xabi, Gago, Marcelo (57' Guti), Van der Vaart (69' Raul); Ronaldo, Higuaín (80' Benzema).
Trener: Manuel Pellegrini
FC Barcelona: Valdés; Puyol, Milito (79' Marquez), Piqué, Maxwell (63' Iniesta); Alves, Busquets, Keita, Xavi; Pedro, Messi.
Źródło:www.fcb24.com
Piłkarze Barcelony stanęli dziś na wysokości zadania. Wygrali z Realem Madryt 2:0 i objęli pozycję lidera w La Liga. Gości do zwycięstwa znów poprowadził nieoceniony Leo Messi, strzelec pierwszego gola. Należy także wyróżnić Xaviego, autora podań otwierających drogę do bramki rywala.
Piłkarze obu klubów uczcili minutą ciszy pamięć ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Zginęło w niej najprawdopodobniej 96 osób, w tym prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z małżonką. Piłkarze Realu Madryt zagrali ponadto z czarnymi opaskami , był to gest solidarności z wszystkimi Polakami, a zwłaszcza z Jerzym Dudkiem, bramkarzem tego klubu.
Pierwszą okazję do zdobycia bramki Barcelona miała dopiero w 16. minucie spotkania. Dani Alves uderzył z rzutu wolnego, piłka przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką bramki, strzeżonej przez Ikera Casillasa. Real odpowiedział dopiero siedem minut później. Po ładnej akcji całego zespołu strzał sprzed pola karnego oddał Xabi Alonso, lecz piłka minęła słupek bramki. W 33. minucie Messi zagrał do Xaviego, który odwdzięczył mu się prostopadłym podaniem. Argentyńczyk ograł Albiola i strzelił obok bezradnego Casillasa. Dogodną sytuację do wyrównania zmarnował kilka minut później Xabi Alonso, oddając niecelny strzał głową z kilku metrów. Do końca pierwsze połowy wynik już się nie zmienił i Duma Katalonii schodziła na przerwę, prowadząc z Realem 1:0.
Drugą połowę meczu piłkarze obu zespołów rozpoczęli bardzo spokojnie. Świadkami pierwszej groźnej sytuacji byliśmy dopiero w 55. minucie, kiedy to płaski strzał Cristiano Ronaldo wybronił Victor Valdes. Na odpowiedź Barcelony czekaliśmy jedynie minutę. Najważniejsze było to, że była to odpowiedź niezwykle skuteczna. Pedro dostał piłkę znajdując się około 30 metrów od bramki Realu . Po indywidualnym rajdzie oddał strzał z linii pola karnego i podwyższył prowadzenie na 2:0. Drugą asystę w tym spotkaniu zaliczył Xavi. Od tego momentu inicjatywę przejął Real. Dwa strzały z rzutów wolnych oddał Ronaldo, za pierwszym razem trafił w mur, za drugim piłka wpadła w ręce Valdesa. Kolejną dogodną sytuację Portugalczyk miał w 68. minucie, strzał z ostrego kąta obronił jednak Valdes. Chwilę później Rafaela van der Vaarta zastąpiła legenda Realu, Raul. w kolejnych fragmentach spotkania swój kunszt pokazywał Leo Messi. Na wysokości zadania stawał jednak Iker Casillas, broniąc strzały z 14. i 10. metra. Przy drugim strzale genialnym podaniem popisał się Xavi. W 86. minucie piłka wylądowała w bramce Barcelony. Sędzia jednak słusznie nie uznał bramki Raula po tym, jak chwilę wcześniej ręką pomógł sobie Karim Benzema. Francuz pojawił się na boisku parę minut wcześniej, zmieniając Gonzalo Higuaina. Wynik nie zmienił się aż do ostatniego gwizdka sędziego i zwycięstwo Barcelony na Santiago Bernabeu stało się faktem.
Barcelonie po raz pierwszy w historii udało się wygrać na Bernabeu drugi raz z rzędu. Po raz pierwszy wygrali także czwarty kolejny mecz przeciwko Królewskim. Genialne zawody zagrał przede wszystkim Xavi, który asystował przy obu bramkach. Po raz kolejny nie zawiódł Leo Messi, bramkę dołożył także Pedro. Czyste konto zachował Victor Valdes. W tej chwili nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się ze zwycięstwa nad odwiecznym rywalem i objęcia prowadzenia w tabeli La Liga. Cieszyć się, mimo tego, co wydarzyło się dziś w Smoleńsku…
Real Madryt - FC Barcelona 0:2 (0:1)
0:1 Messi 33'
0:2 Pedro 56'
Real Madryt: Casillas,Ramos, Albiol, Garay, Arbeloa; Xabi, Gago, Marcelo (57' Guti), Van der Vaart (69' Raul); Ronaldo, Higuaín (80' Benzema).
Trener: Manuel Pellegrini
FC Barcelona: Valdés; Puyol, Milito (79' Marquez), Piqué, Maxwell (63' Iniesta); Alves, Busquets, Keita, Xavi; Pedro, Messi.
Źródło:www.fcb24.com
0 komentarzy
Rejestracja w krolewscy.com.pl jest zupełnie darmowa.
Każdy użytkownik rozpoczyna zabawę z 100 punktami.
Za każde zalogowanie dodamy 10 punktów
Minimalna stawka na zakład to 1 punkt.
Minimalna stawka na zakład to 1 punkt.
Regulamin
Każdy użytkownik rozpoczyna zabawę z 100 punktami.
Za każde zalogowanie dodamy 10 punktów
Minimalna stawka na zakład to 1 punkt.
Minimalna stawka na zakład to 1 punkt.
Regulamin
- :
/ 01.01.70 / 01:00
|
Pozycja | Zawodnik | Bramki
|
|||
| 1. | Benzema, Karim | 50 | |
| 2. | Messi, Lionel | 34 | |
| 3. | Riki | 29 | |
| 4. | Ronaldo, Cristiano | 26 | |
| 5. | Granero, Esteban | 24 | |
|
Pozycja | Drużyna | Mecze | Punkty | +/-
|
|||||
| 1. | FC Barcelona | 38 | 99 | 74 | |
| 2. | Real Madrid CF | 38 | 96 | 67 | |
| 3. | Valencia CF | 38 | 71 | 19 | |
| 4. | FC Sevilla | 38 | 63 | 16 | |
| 5. | Real Mallorca | 38 | 62 | 15 | |
This text will be replaced
[06.02.2010] Real Madrid - RCD Espanyol Barcelona
Czy Real Madryt w tym sezonie wywalczy mistrzostwo Hiszpani
napewno tak
25.93 %
raczej tak
46.30 %
raczej nie
19.44 %
napewno nie
8.33 %
Głosowano 108 razy.
Obecnie na stronie: 154 osób


(c) Krolewscy.com.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.